RSS
czwartek, 18 marca 2010
Luźno

Czuję się przytłoczona pewnymi sprawami. Odbiera mi to ochotę do jakiegokolwiek działania. Dlatego dziś zdjęcia na siedząco, a gratis kwaśna mina. Zestaw luźny – w sam raz na wykłady które trzeba zaliczyć, a na które nie koniecznie chce się iść. A jak się nie chce iść, to i nie koniecznie chce się jakoś specjalnie stroić.


Tunika – już znana, Tandeta
Spodnie –House
Sweterek – Dunnes Stores
Kozaki – Allegro

 

 

16:38, donnaregina
Link Komentarze (5) »
środa, 17 marca 2010
Na złoto

Mój wczorajszy zestaw. Ja już trochę zmęczona dniem, a spódnica równo wymięta. Ale w takiej wymiętej czuje się lepiej i bardziej swojo niż wyprasowanej na gładko.

 

Bluzka – House
Spódnica, pasek – ReStyle.pl
Buty - Allegro


17:04, donnaregina
Link Komentarze (6) »
piątek, 12 marca 2010
Cirque du Freak

Wreszcie doczekałam się na garderobę i kilka innych mebli. Nareszcie moje rzeczy nie będą leżeć na ziemi i może w końcu będę mogła znaleźć to czego szukam. Niestety przede mną jeszcze sprzątanie po fachowcach. Wrry po niektórych to nawet trzeba ściany odmalowywać. Wiec najpierw będę latać z pędzlem, potem ze szmatą, potem z żelazkiem bo sterta prania się uzbierała (ale na to, to chyba specjalnie jeden cały dzień zarezerwuję) a potem zaprezentuje efekt końcowy :) Na razie fotki z przed niecałych dwóch tygodni. Zainspirowana filmem „Cirque du Freak: The Vampire's Assistant ”stworzyłam taki oto zestaw, miedzy innymi na potrzeby pewnego konkursu. Na spotkania rodzinne też się nadaje. Sprawdziłam tego samego dnia. :)

 

Kapelusik - Świat spinek

Bluzka, gorset – Chiński Supermarket

Spódnica, buty - Allegro

Pończochy ze szwem, torebka – prezent upolowany przez Mamę

23:33, donnaregina
Link Komentarze (8) »
środa, 10 marca 2010
Bo ...

Miałam zrobić zdjęcie dzisiejszego zestawu wyjściowego i pokazać, ale jestem tak umęczona tym dniem, że nie wyglądam już wyjściowo. W zamian ponarzekam trochę na te polskie drogi, bo dziury jak kratery i coś mi się w zawieszeniu tłucze. Bo korki i objazdy a ludzie nie potrafią jeździć na zamek błyskawiczny kiedy droga się zwęża, bo np. są roboty drogowe. każdy się śpieszy i pcha i kombinuje. Bo dojechałam dziś prawie do zakopanego próbując znaleźć bankomat na Zakopiance. A na Zakopiance nie za ciekawie, bo wspomniane już roboty drogowe bo co kawałek fotoradar, a ja przed każdym uśmiechnięta, bo mi prędkościomierz padł tej zimy podczas tych wielkich mrozów. Do tego głowa boli bo rura wydechowa zrobiła się dziurawa i teraz autko warczy jak stary traktor. Tyle dobrze że słonce świeciło a nie padał deszcz bo niestety wycieraczki po zimie też nie za dobrze się mają. 
Kończę posta i dzwonie do mechanika BO nie wytrzymam.



19:33, donnaregina
Link Komentarze (3) »
wtorek, 09 marca 2010
Torba na zakupy

Wyciągnęłam ją z szuflady. Była w domu odkąd pamiętam. Jako mała dziewczynka uwielbiałam się nią bawić i mówiłam, że jak dorosnę, to będę z nią chodzić na zakupy. Niedawno ponownie ją odkryłam w szufladzie. Jest zrobiona z bardzo mocnego i wodoodpornego materiału z nadrukiem reklamy piwa. Na zakupy idealna :)

A na za kupach grunt to czuć się komfortowo. Nie za dużo na sobie. Legginsy, bluza, wygodne buty. Do tego rękawiczki i okulary – niezbędne w słoneczny zimowy dzien. Bez tych rękawiczek nie wsiadam do samochodu. Tak się przyzwyczaiłam do prowadzenia w rękawiczkach, że szukam już letniego modelu. Okulary z polaryzacją to też rzecz niezbędna, szczególnie zimą, kiedy słonce jest nisko i tak świeci w oczy że nic nie widać.

Takie okulary tylko ze sklepu optycznego. Te które są sprzedawane na przydrożnych straganach czy w sklepach z odzieżą jako dodatek, nie chronią tak dobrze oczu i nie dają efektu odbicia refleksów, a przyciemniają jedynie obraz. W zwykłych okularach oczy mi się męczą, mam wrażenie że jest ciemniej i wysilam wzrok, natomiast w okularach z polaryzacja czuje się jakby ich nie było.

A jak najłatwiej sprawdzić czy okulary maja polaryzacje? Założyć okulary na nos i wyciągnąć np. telefon komórkowy. Kiedy przekręcimy ekran o 90 stopni zrobi się ciemniejszy. Jeśli natomiast będziemy kręcić komórka we wszystkie strony a ekran nie będzie zmieniała koloru to znaczy ze okulary są bez polaryzacji. W sklepach optycznych jest łatwiej. Są specjalne testery – obrazki na których ukazuje nam się obraz dopiero po popatrzeniu na nie przez okulary polaryzacją.

No i oczywiście lepiej nie zapomnieć portfela :)

Bluza – Mouse
Legginsy – Allegro
Buty – CCC
Kurtka – Sklepik z Tarnowa 
Rękawiczki – Reserved 
Okulary – Stino optyk 
Torebka – z szuflady :)
Portfel, kolczyki - Claire's


10:56, donnaregina
Link Komentarze (3) »
niedziela, 07 marca 2010
Współczesne retro…


… to jedyna nazwa, jaka przychodzi mi na myśl, w związku z moim dzisiejszym zestawem. A jak wy byście to nazwały?

Bluzka i torebka – Reserved
Spódnica – House
Buty – Allegro
Brożka – ReStyle.pl
R
ajstopy żakardowe - Consay


21:50, donnaregina
Link Komentarze (9) »
sobota, 06 marca 2010
Pieszczocha

Stałam wczoraj w korku za samochodem który reklamował sklep z torebkami. Kilka z nich nawet bardzo mi się podobało – ach te ceny :( sklep nazywa się Słoń Trąbalski, a torebki można kupić prze stronę internetowa jak również w sklepach w rożnych miastach Polski. 


Natomiast ja dziś prezentuje mój najnowszy nabytek jakim jest czarny kuferek i wyjściowy look na imprezy w moim ulubionym mrocznym klimacie :)


Hmm od czego tu zacząć. Sporo mam na sobie. Wszystkie paski i pieszczochy zbierane przez lata, a to i tak nie wszystko – wszystko by się nie zmieściło. Nie jestem też w stanie wymieć teraz co skąd pochodzi. Ale jedno jest pewne – moja ksywa Pieszczocha wzięła się właśnie od tej oto biżuterii. I kiedyś byłam z nią nierozłączna. Teraz jak widać w poprzednim poście – czasem wyglądam grzecznie :)

 

Pierścienie pancerze - rockmetalshop.pl
Treska – gothidream.eu
Rękawiczki – C&A
Bluzka – Orsay 
Buty - alterfashion.eu
Spódniczka-halka – Candy Store
Getry – allegro
Kufer - allegro
Krótka – sklep w Tarnowie – niestety nie pamiętam jak się nazywał
Walizka – znaleziona w szafie babci

O czymś zapomniałam?

20:39, donnaregina
Link Komentarze (5) »
czwartek, 04 marca 2010
W kratkę

Dziś w roli głównej koszula w kratę, notabene wzór, którego raczej nie lubię i nie noszę, jednak ta w drodze wyjątku się mi podoba. W roli głównej również kopertówka mojego pomysłu i autorstwa. Ręczna i niepowtarzalna robota.

Koszule kupiłam na tzw Tandecie. Byłam tam pierwszy i ostatni raz. Sławna Tandeta jest miejscem zakupów wielu krakowian, ja niestety nie rozumiem tego fenomenu. Wcale tam nie jest taniej niż w sieciówkach, a asortyment sklepików w dwóch halach, niemal identyczny. No normalnie sklep w sklep to samo. Trzeba się nachodzić, żeby znaleźć coś ciekawego. Koszule przepięłam starym paskiem mojej mamy w kształcie róży, wyciągniętym z szuflady. Całkiem niedawno (może rok albo góra dwa temu), ku mojemu zdziwieniu pokazały się w sklepach jako nowość dosłownie identyczne paski. Ja ten pasek kochałam i nosiłam od dzieciństwa – dzięki bardzo sprytnej regulacji – i nosić dalej będę.
Co do torebki to bardzo lubię tworzyć nowe wzory i zazwyczaj szyje tylko w jednym egzemplarzu. Ten jest z ekologicznej skóry w krokodyli wzorek w lekko fioletowym odcieniu. Idealnie będzie pasować do moich nowo zakupionych butów. Na razie czekam aż buty przyniesie poczta więc tymczasem stary ale jary egzemplarz butów z Deichmanna. A dla uzupełnienia, co by z gołym tyłkiem nie łatać, spodnie z Reserved.

 

 

 

Kopertówka - mojego pomysłu i autorstwa

Koszula – Tandeta

Pasek -  z szuflady.

Buty – Deichman

Spodnie - Reserved

21:46, donnaregina
Link Komentarze (6) »