RSS
środa, 21 lipca 2010
Dzikie harce na łące

Tak spędziłam weekend: impreza a właściwie grill rodzinny, a właściwie zjazd rodziny dalszej i bliższej. Jedzenie mięska, picie piwka i tańce na łące przez pół nocy. Pogoda taka że można. A to wszystko na łące obok domku który stoi sobie w środku lasu. Żyć nie umierać :) Zdjęcie z tamtej pamiętnej nocy tylko jedno, bo jak to zwykle bywa „szewc bez butów chodzi”, ale za to jakie piękne –na ręku trzymam szczeniacza, który kiedyś będzie wielkim psem, teraz puchaty i dającym się niańczyć jak misiek :) Reszta fotek uwiecznia mój wyjściownik nałąkowy :D

Moje pierwsze baleriny dołaczyły do licznego grona szpliek :)

Wszystkie rzeczy - "Sklep Chiński"

16:22, donnaregina
Link Komentarze (5) »
wtorek, 20 lipca 2010
kwiecista spódnica

Zrobiła zdjęcia tego zestawu do aukcji spódnicy. mam ja juz dłuższy czas ale mało w niej chodziłam z racji na jej radosny charakter ;p teraz dodałam pod nią halkę która uszyłam niedawno, również na potrzeby aukcji i stwierdzam że obie rzeczy razem wyglądają znacznie lepiej i chętnie bym je teraz zatrzymała. ale słowo się rzekło, aukcje wystawione

19:20, donnaregina
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 19 lipca 2010
Kapeluszowy zawrót głowy

Kapelusz już sprzedany, ale robiąc na szybko dodatkowe zdjęcia do aukcji, pożałowałam że go sprzedaje. Nosić go nie mogłam, bo niestety trochę za mały, ale do zdjęć idealny :) Wybaczcie – oprzeć się nie mogłam i daje aż kilka zdjęć bardzo podobnego ujęcia. Że z przypadkowych zdjęć na szybko też czasem może wyjść coś fajnego.

13:18, donnaregina
Link Komentarze (7) »
sobota, 03 lipca 2010
Sale ! Sale ! Sale !

Ale mnie wciągnęło. Znów dłuższa nieobecność na blogu ale juz się usprawiedliwiam: nie bardzo mam co pokazać, bo właściwie nie wychodzę z domu, no i to gorąco mnie rozleniwia i sprawia że nie chce mi się w nic ubierać. :) Ale wzięłam się w końcu za wystawienie aukcji. sytuacja mnie niestety zmusiła, a konkretni brak kasy na cokolwiek. A mam parę fajnych rzeczy do przekazania dalej. Wam może się spodobać fajny kapelusz wyciągnięty z szafy babci, który na mnie niestety jest za mały :( i chodzić się nie da, oraz skórzana torebka - prawdziwy rarytas dla poszukiwaczek oryginalnych retro rzeczy.

Z racji że na Allegro rzadko sprzedaję, to miałabym do was prośbę – Zerknijcie proszę na moje aukcje i oceńcie okiem kupującego (mi ciężko tak obiektywnie popatrzeć) czy ceny sa odpowiednie do sprzedawanych rzeczy w waszym odczuciu i czy opisy aukcji sa zrozumiale i kompletne dla kupującego. Tu link do aukcji http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6359662

I kilka fotek

Kapelusz rozmiar 52

Torebka

Sukienka kameleon

Elegancka sukienka

Bluzka top

Bluzka w gotyckim stylu

Spódnica tiulowa

To moja ulubienica. szyłam ją ręcznie przyszywając kawałek po kawałku prze bardzo długi czas żeby ubrać ja tylko raz. Castle Party to w moim odczuciu taki trochę wybieg mody gotyckiej więc pojawienie się w niej drugi raz nie wchodzi w grę. ktoś inny może ją zestawi inaczej i będzie pięknie i oryginalnie, tym bardziej że spódnica bardzo pięknie wyglądała by na halce z kołem, której niestety ja nie posiadam. Nie wiem nawet gdzie takie koło kupić, żeby samej sobie halkę uszyć ;(

Sandałki

Sukienka jak skóra

I kolejna moja ulubienica, własnego projektu i wykonania, tyle że nią postanowiłam się podzielić i uszyłam jeszcze jeden identyczny egzemplarz, ponieważ bardzo się podobał wielu osobą. Niej samej nigdy nie sprzedam bo to najwygodniejsza  i najchłodniejsza na takie upalne doni kiecka :)

 

14:16, donnaregina
Link Komentarze (2) »
czwartek, 17 czerwca 2010
Czerwony żakiet

Ostatnio brakuje mi energii i chęci do czegokolwiek. Może dlatego króluje u mnie czerwień. mam niekończący się apetyt na wszystko co czerwone. Marzy mi się kolejna czerwona sukienka. Tymczasem zestaw inspirowany letnią modą na akcenty marynarskie.

 

 

 

bluzka - H&M

spódnica i pasek - Restyle.pl

buty - Allegro

marynarka - kiedyś sukienka - dzieło mojej Mamy

17:45, donnaregina
Link Komentarze (10) »
sobota, 12 czerwca 2010
Czerwone letnie kwiaty

Jak jest tak gorąco, najlepiej czuję się w zwiewnej sukience. Ta w żywym kolorze dodaje energii. W takie upały kiepsko się czuję.

Sukienka jak zwykle stworzona przez moją Mamę, z ciekawymi szelkami na plecach i asymetrycznym dołem. Już od kilku lat w mojej szafie i nie pozbędę się jej nigdy :) Do kompletu czerwone szpilki z Zary i kolczyki.

 

22:50, donnaregina
Link Komentarze (8) »
piątek, 11 czerwca 2010
Z kolekcji gorsetów

Gorset zakupiony jeszcze zimą (na allegro), ale najlepszy na takie upalne dni jak dziś. Uroczy różowy w czerwone drobniutkie kwiatuszki :)

Co do spódnicy to uszyłam ją kilka lat temu z okazji walentynek :)

Buty również z zimowego buszowania na allegro - ależ mi się wtedy nudziło ;p

Natomiast torebka to autentyk wyciągnięty z szafy babci.

Torebka niebawem do sprzedania :)

00:17, donnaregina
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 07 czerwca 2010
Brązowa tunika

Tak ją kiedyś zobaczyłam (na Allegro) i chociaż mam wrażenie że nie pasuje do mnie w 100% to się w niej zakochałam i ją zakupiłam. Potem zrobiłam fotki, a teraz wstawiam tutaj żeby wam pokazać :)

22:33, donnaregina
Link Komentarze (5) »
piątek, 04 czerwca 2010
Z kolekcji żakietów

Żakiet z poprzedniego posta niebawem pokaże dokładniej, a dzisiaj mój najnowszy nabytek - oczywiście stworzony przez kochana Mamę :D

22:52, donnaregina
Link Komentarze (5) »
Noc atrakcji

Wcięło mnie na trochę, ale już odrabiam zaległości. Działo się przez ten czas kilka ciekawych rzeczy. Dziś relacja z Nocy muzeów w Krakowie.

Ja prezentowałam się tak

Elegancko bo wieczór z moim Kochanym zaczęliśmy od spektaklu w teatrze. „Król umiera, czyli ceremonie” w Teatrze Starym

A eksponaty tak

Zwiedziliśmy muzeum fotografii, gdzie była wystawa zdjęć zrobionych metoda otworkowa, czyli pudełko z dziurka i klisza – fascynująca dziedzina fotografii, ale jak na razie się nie podejmuje. No i oczywiście mnóstwo eksponatów

Następna w kolejce była Manggha – Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej, gdzie miedzy innymi zgłębialiśmy tajniki ceremonii parzenia i picia herbaty.

A wycieczkę zakończyliśmy w Muzeum Inżynierii Miejskiej gdzie zobaczyć można stare tramwaje, samochody i motory.

I na tym skończyliśmy zwiedzanie, tak jak w zeszłym roku będąc tylko w trzech muzeach, ale za rok znowu się wybieramy do kolejnych. hmm kto się - może w przeciągu kilku najbliższych lat odwiedzimy wszystkie krakowskie muzea :D

 

A na sobie miałam:

sukienka elastyczna - nie wiem skąd bo trochę lat już ma, ale mała czarna ciągle aktualna

marynarka - uszyta z okazji studniówki. ma kimonowe zapięcie, atłasowe klapy i gorsetowe wiązanie na plecach i na rękawach zamiast guzików. do tego czerwona podszewka - ładnie pasuje do rajstop :)

00:10, donnaregina
Link Komentarze (6) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5